Szukaj w działach:
Gospodarka

Polskie firmy mają większy potencjał inwestycyjny

Polskie firmy mają większy potencjał inwestycyjny Źródło: FREEPIK / MAGNIFIC
POSŁUCHAJ ARTYKUŁU

 

Polskie przedsiębiorstwa relatywnie dobrze oceniają swoją sytuację finansową, jednak nie zawsze przekłada się to na inwestycje w rozwój. Szczególnie wyraźnie widać to w sektorze małych firm, które częściej wybierają utrzymywanie finansowej poduszki bezpieczeństwa niż angażowanie kapitału w nowe projekty.

59 proc. przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją sytuację finansową umożliwiającą rozwój, ale regularne inwestycje rozwojowe prowadzi zaledwie 35 proc. firm – wynika z czerwcowego badania Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK).

Oznacza to, że między możliwościami finansowymi przedsiębiorstw a ich faktyczną aktywnością inwestycyjną istnieje wyraźna luka. Aż 28 proc. firm deklaruje dobrą sytuację finansową, ale jednocześnie nie prowadzi regularnych inwestycji.

Małe firmy najostrożniejsze

Największy niewykorzystany potencjał inwestycyjny widoczny jest wśród małych przedsiębiorstw. 32 proc. małych firm ocenia swoją sytuację finansową jako dobrą, ale nie inwestuje regularnie, podczas gdy 29 proc. przedsiębiorstw z tej grupy przy podobnej ocenie sytuacji finansowej prowadzi regularne inwestycje.

W średnich i dużych firmach proporcje są odwrotne. Regularne inwestycje prowadzi odpowiednio 38 proc. i 44 proc. przedsiębiorstw, podczas gdy możliwość inwestowania bez regularnego podejmowania takich działań deklaruje po 28 proc. firm.

Różnice są widoczne również pomiędzy branżami. Niewykorzystany potencjał inwestycyjny przeważa w produkcji oraz innych usługach. W handlu, transporcie, spedycji i logistyce (TSL) oraz budownictwie większy jest natomiast udział firm regularnie inwestujących.

Dlaczego firmy nie inwestują?

Dobra kondycja finansowa nie oznacza automatycznie gotowości do podejmowania ryzyka. W warunkach niepewności przedsiębiorstwa mogą preferować utrzymywanie wolnych środków jako zabezpieczenia przed wzrostem kosztów lub pogorszeniem koniunktury.

W przypadku przemysłu dodatkowym problemem jest kapitałochłonność inwestycji oraz długi okres zwrotu. Firmy muszą jednocześnie brać pod uwagę koszty energii, dostępność pracowników oraz niepewność dotyczącą przyszłego popytu.

Z kolei firmy działające w TSL i budownictwie korzystają z relatywnie sprzyjającego otoczenia inwestycyjnego. Popyt wspierają m.in. inwestycje infrastrukturalne oraz rozwój rynku logistycznego.

Polskie firmy inwestują mniej niż przedsiębiorstwa w UE

Ograniczona aktywność inwestycyjna znajduje potwierdzenie również w badaniach Europejskiego Banku Inwestycyjnego. 20 proc. polskich przedsiębiorstw uważa, że w ciągu ostatnich trzech lat inwestowało zbyt mało, aby zapewnić firmie sukces w przyszłości. W całej UE odsetek ten wynosi 12 proc.

Problem częściej dostrzegają małe i średnie przedsiębiorstwa. 23 proc. polskich MŚP uważa swoje dotychczasowe inwestycje za niewystarczające, podczas gdy wśród dużych firm jest to 17 proc.

Różnicę widać również w stopie inwestycji. W I kwartale 2026 r. stopa inwestycji przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce wyniosła 17,7 proc., podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej sięgnęła 22,6 proc.

Wysokie koszty hamują inwestycje

Problemem nie jest wyłącznie dostęp do kapitału. Przedsiębiorstwa wskazują przede wszystkim na wysokie koszty prowadzenia działalności.

60 proc. firm wskazuje koszty pracownicze jako istotną barierę działalności, 59 proc. obawia się niepewności sytuacji gospodarczej, a 54 proc. wskazuje na koszty energii.

W takich warunkach przedsiębiorcy mogą odkładać decyzje o inwestycjach, nawet jeśli dysponują środkami pozwalającymi na ich realizację. Dotyczy to szczególnie projektów wymagających większego zaangażowania kapitału i przynoszących efekty dopiero w dłuższym okresie.

Stabilność finansowa to jeszcze nie rozwój

Dane MIK pokazują, że polskie firmy mają większy potencjał inwestycyjny, niż wynikałoby to z ich faktycznej aktywności. Szczególnie małe przedsiębiorstwa pozostają ostrożne i częściej zabezpieczają kapitał, zamiast przeznaczać go na rozwój.

Dla gospodarki oznacza to ryzyko utrwalania modelu „stabilności bez rozwoju”. Jeżeli firmy będą przez dłuższy czas odkładać inwestycje, może to ograniczać ich produktywność, konkurencyjność i zdolność do reagowania na zmiany technologiczne.

 

Jednocześnie poprawa koniunktury lub pojawienie się wyraźniejszego impulsu popytowego może skłonić część przedsiębiorstw do wykorzystania zgromadzonego kapitału. Kluczowe pytanie brzmi więc nie tylko, czy firmy mają środki na inwestycje, ale czy warunki rynkowe dają im wystarczającą pewność, aby po te środki sięgnąć.

 

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Redaktor: Igor Leśniewski

Dodano 18.09.2026

POWIĄZANE
Cyfryzacja napędza MŚP Cyfryzacja handlu napędza MŚP. Technologia zmienia nie tylko sprzedaż, ale i rynek pracy ...
Polacy pracują coraz dłużej Polacy pracują coraz dłużej. To dobra wiadomość dla przemysłu Choć Polska nadal należy do...
Jak obniżyć koszty produkcji? 10 sposobów Rosnące koszty energii, wynagrodzeń, materiałów i utrzymania maszyn sprawiają, że ...
Silniki Opla będą produkowane w Tychach Do fabryki Opla w Tychach zostanie przeniesiona linia produkcyjna silników benzyno...
Cudzoziemcy coraz ważniejsi dla przemysłu Cudzoziemcy coraz ważniejsi dla przemysłu i logistyki w Polsce.Ponad 1,2 mln cudzoziemc&o...
Polska liderem różnorodności eksportowej Polski eksport należy do najbardziej zdywersyfikowanych na świecie Polska osiągnęła jeden...
Partnerzy
 
Cookies