UE zaostrza ochronę rynku stali przed importem
Źródło: Pixabay
Europejski przemysł stalowy pod presją. UE zaostrza ochronę rynku przed importem
Europejski sektor stalowy zmaga się z narastającą presją konkurencyjną ze strony producentów spoza Unii Europejskiej. Od 2018 roku europejskie hutnictwo utraciło ponad 30 mln ton mocy produkcyjnych oraz około 30 tys. miejsc pracy, dlatego Komisja Europejska wdraża kolejne mechanizmy mające poprawić konkurencyjność branży i ograniczyć skutki globalnej nadpodaży stali.
Jednym z najważniejszych działań jest zaostrzenie środków ochronnych obowiązujących od 1 lipca 2026 r. Nowe regulacje ograniczają bezcłowy import stali do 18,3 mln ton rocznie, czyli o 47 proc. mniej niż w 2024 r. Po przekroczeniu limitów obowiązuje 50-procentowe cło, zamiast dotychczasowych 25 proc. Celem zmian jest ochrona europejskich producentów przed napływem taniej stali z krajów trzecich, przede wszystkim z Chin.
Według Komisji Europejskiej światowa nadwyżka mocy produkcyjnych w hutnictwie może wzrosnąć z 602 mln ton w 2024 r. do 721 mln ton w 2027 r., czyli osiągnąć poziom pięciokrotnie przewyższający zapotrzebowanie całej Unii Europejskiej. Jednocześnie Europa pozostaje jedynym dużym regionem świata, w którym moce produkcyjne sektora stalowego systematycznie maleją.
Przedstawiciele branży zwracają jednak uwagę, że same bariery importowe nie rozwiążą problemów europejskiego hutnictwa. Kluczowym wyzwaniem pozostają wysokie ceny energii oraz koszty wynikające z systemu handlu emisjami ETS. Wskazują, że bez poprawy konkurencyjności energetycznej europejskie huty nadal będą przegrywać z producentami z Azji korzystającymi z tańszej energii i szerokiego wsparcia publicznego.
Komisja Europejska zapowiada równocześnie reformę systemu ETS, która ma większą część wpływów z handlu emisjami przeznaczyć na inwestycje w dekarbonizację przemysłu energochłonnego. Plan zakłada zmobilizowanie ponad 100 mld euro do 2030 roku, wydłużenie okresu bezpłatnych uprawnień do emisji oraz silniejsze powiązanie wsparcia z inwestycjami modernizacyjnymi.
Dla polskiego przemysłu stalowego najbliższe lata będą okresem wymagającym zarówno inwestycji w efektywność energetyczną i modernizację zakładów, jak i dostosowania do nowych unijnych regulacji. O przyszłej konkurencyjności branży zdecydują nie tylko mechanizmy ochrony rynku, ale przede wszystkim koszty energii, tempo transformacji technologicznej oraz zdolność do inwestowania w niskoemisyjną produkcję stali.
- Giętarka trójrolkowa, beztrzpieniowa czy trzpieniowa?
- Czy spawanie laserowe wyprze metody typu TIG i MIG?
- Trendy technologiczne na 2026 rok - Raport IFR
- Laser, plazma czy waterjet?
- Nowy program inwestycyjny do 2035 roku
- Polska utrzymuje tempo wzrostu
- Produkcja wzrosła mocniej od prognoz
- Jak magazyn energii może obniżyć koszty w przemyśle CNC?
- Budżet UE 2028–2034. Miliardy euro dla przemysłu
- Jak AI zmienia codzienność planowania produkcji?
- UE inwestuje w przemysł stalowy
- MIK: lepsze nastroje firm
- Palniki spawalnicze na zamówienie
- Polski przemysł odbił w 2025 roku
Powermax SYNC - nowa generacja przecinarek plazmowych
Firma Hypertherm wprowadziła do swojej oferty kolejną generację systemów cięcia pl...
Ceny stali szybują w górę
Od czasu wprowadzenia ochrony dostawców stali przez Komisję Europejską ceny wyrob&...
Jaką stal konstrukcyjną wybrać?
Obecnie na rynku stalowym możemy spotkać wiele gatunków stali konstrukcyjnych, kt&o...
Recepta na sukces w intralogistyce
Firma Remmert zaprezentuje przyszłościowe rozwiązania w zakresie automatyzacji przetwarza...
Polska szybko nadrabia dystans do UE
Polska szybko nadrabia dystans do UE. Wydajność pracy rośnie w rekordowym tempie Polska g...
Polska mniej zależna od importu mikroprocesorów
Polska wśród najmniej zależnych od importu mikroprocesorów w UE Polska nale...
