Made in Europe zmieni europejską motoryzację
Źródło: FREEPIK / MAGNIFIC
Unia Europejska przygotowuje nowe regulacje, które mają zwiększyć udział europejskiej produkcji w przemyśle motoryzacyjnym i ograniczyć zależność od dostawców z Chin. Plan „Made in Europe”, powiązany z ustawą Industrial Accelerator Act (IAA), może jednak zmienić układ sił w europejskim łańcuchu dostaw. Część państw i producentów zyska dostęp do preferencji, inni mogą stracić konkurencyjność na rynku UE.
70 proc. europejskich komponentów w samochodzie
Jednym z głównych założeń regulacji jest wymóg, aby co najmniej 70 proc. wartości komponentów pojazdu, z wyłączeniem baterii, pochodziło z Europy. Rozwiązanie ma wspierać lokalnych producentów części i podzespołów oraz zachęcać koncerny motoryzacyjne do utrzymywania produkcji na terenie Europy.
W październiku 2026 r. Niemcy i Francja uzgodniły kompromis dotyczący zasad kwalifikowania dostawców spoza UE. Status europejskiego pochodzenia mogłyby uzyskać m.in. firmy z Wielkiej Brytanii i Norwegii. Poza tym rozwiązaniem pozostają jednak ważni partnerzy przemysłowi, tacy jak Turcja, Maroko, Japonia i Korea Południowa.
Dostawcy części mogą zyskać, ale nie wszyscy
Nowe regulacje mogą wzmocnić pozycję europejskich producentów komponentów, którzy konkurują z dostawcami z rynków azjatyckich. Dla firm działających w UE oznacza to potencjalnie większe znaczenie lokalnych łańcuchów dostaw i nowe możliwości współpracy z producentami samochodów.
Jednocześnie ograniczenia mogą podnieść koszty produkcji koncernów korzystających z tańszych komponentów importowanych spoza Europy. Szczególnie narażone są przedsiębiorstwa z krajów mocno zintegrowanych z unijnym przemysłem motoryzacyjnym. Przykładem jest Turcja, do której trafia znacząca część europejskiego łańcucha dostaw, a 73 proc. tureckiego eksportu motoryzacyjnego kierowane jest do UE.
Polska w europejskim łańcuchu dostaw
Dla polskich producentów części, podzespołów, konstrukcji metalowych i komponentów elektrotechnicznych nowe zasady mogą oznaczać większe znaczenie produkcji realizowanej na terenie UE. Potencjalne korzyści będą jednak zależeć od ostatecznych kryteriów pochodzenia oraz sposobu ich wdrożenia.
Projekt nadal wymaga przejścia procedury legislacyjnej w Brukseli. Ostateczny kształt przepisów zdecyduje, które przedsiębiorstwa będą mogły korzystać z preferencji i jak zmienią się warunki konkurencji w europejskiej motoryzacji.
- Giętarka trójrolkowa, beztrzpieniowa czy trzpieniowa?
- Czy spawanie laserowe wyprze metody typu TIG i MIG?
- Trendy technologiczne na 2026 rok - Raport IFR
- Laser, plazma czy waterjet?
- Polska utrzymuje tempo wzrostu
- UE inwestuje w przemysł stalowy
- UE zaostrza ochronę rynku stali przed importem
- TOOLEX i ExpoWELDING 2026. Przemysł spotka się w Katowicach
- Produkcja przemysłowa rośnie wolniej
- Coraz więcej robotów w przemyśle metalowym
- Ukryta Fabryka: uśpione moce, realne ryzyka
- Kto liderem rynku wycinarek laserowych?
- Wzrost produkcji przemysłowej we wrześniu
- UE szykuje ograniczenia importu maszyn z Chin
UE wybiera dostawców suwerennej chmury
UE wybiera dostawców suwerennej chmury. Kierunek: większa niezależność technologic...
Kraje UE popierają ograniczenie importu stali
Kraje Unii Europejskiej opowiedziały się za wprowadzeniem przez Komisję Europejską tymcza...
Zrobotyzowane spawanie siedzisk samochodowych
Robotyzacja procesu spawania przynosi wiele korzyści. Wie o tym firma PSI Siedlce, jeden ...
Ecoclean: Różnorodne rozwiązania w myciu detali
Wydajne, innowacyjne i zrównoważone mycie komponentów w całym łańcuchu prod...
Automotive CEE Day 2018 ostatnie dni rejestracji
W dniach 22 i 23 marca br. w Opolu odbędzie się jedno z najważniejszych spotkań B2B w Eur...
Coraz mniej Polaków wyjeżdża do pracy za granicę
Coraz mniej Polaków wyjeżdża do pracy za granicę. Spada migracja do Europy Zachodn...
