Szukaj w działach:
Gospodarka

Przemysł traci impet

Przemysł traci impet Źródło: FREEPIK / MAGNIFIC
POSŁUCHAJ ARTYKUŁU


MIK we wrześniu poniżej poziomu neutralnego. Przemysł traci impet

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) we wrześniu 2026 r. spadł do 96 pkt, po raz drugi z rzędu pozostając poniżej poziomu neutralnego. Szczególnie niepokojący dla przemysłu jest spadek wskaźnika dla produkcji, który po raz pierwszy w tym roku znalazł się poniżej 100 pkt. Firmy produkcyjne nadal mierzą się przede wszystkim z wysokimi kosztami pracy i energii, niedoborem pracowników oraz niepewnością gospodarczą.

Wrześniowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazuje pogorszenie nastrojów przedsiębiorców. MIK wyniósł 96 pkt, czyli o 1,2 pkt mniej niż w sierpniu. W ujęciu rocznym wskaźnik był niższy o 1,1 pkt. To drugi kolejny miesiąc, w którym MIK znajduje się poniżej poziomu neutralnego wynoszącego 100 pkt.

Dla przemysłu szczególnie istotny jest fakt, że pogorszenie koniunktury obejmuje również produkcję. Wrześniowy wskaźnik dla tego sektora wyniósł 99,7 pkt, co oznacza spadek o 7,7 pkt miesiąc do miesiąca. To pierwszy w tym roku odczyt poniżej poziomu neutralnego.

Sprzedaż i inwestycje pozostają problemem

Jednym z najsłabszych elementów wrześniowego MIK jest wartość sprzedaży. Wskaźnik spadł o 7,4 pkt miesiąc do miesiąca, do 88,2 pkt. Spadek sprzedaży deklaruje 30 proc. badanych przedsiębiorstw.

Jeszcze słabiej wyglądają inwestycje. Ich wskaźnik wyniósł zaledwie 67,4 pkt, pozostając zdecydowanie najniższym komponentem całego MIK. Wydatki inwestycyjne poniosło we wrześniu 41 proc. przedsiębiorstw. PIE wskazuje, że utrzymująca się słabość inwestycji może świadczyć o ostrożnym podejściu firm do nowych przedsięwzięć oraz niepewności dotyczącej przyszłego popytu.

Dla przemysłu jest to szczególnie ważny sygnał. Ograniczanie nowych projektów inwestycyjnych może opóźniać modernizację parku maszynowego, zwiększanie mocy produkcyjnych czy wdrażanie nowych technologii.

Produkcja po raz pierwszy w tym roku poniżej 100 pkt

Wrześniowy odczyt pokazuje wyraźne rozbieżności pomiędzy poszczególnymi sektorami gospodarki. Usługi osiągnęły MIK na poziomie 109,5 pkt, a TSL – 102,9 pkt. Produkcja znalazła się natomiast poniżej poziomu neutralnego z wynikiem 99,7 pkt.

PIE zwraca uwagę na możliwość pojawienia się gospodarki „dwóch prędkości”. Z jednej strony słabnie popyt na towary, a inwestycje pozostają najsłabszym elementem indeksu. Z drugiej strony relatywnie dobrze radzą sobie usługi oraz transport i logistyka.

Dla przedsiębiorstw produkcyjnych oznacza to konieczność ostrożniejszego podejścia do planowania mocy wytwórczych i nowych projektów.

Firmy produkcyjne szczególnie odczuwają koszty pracy i energii

Jednym z najważniejszych problemów pozostają koszty prowadzenia działalności. We wrześniu 65 proc. przedsiębiorstw wskazywało na koszty pracownicze jako barierę działalności. 64 proc. firm wymieniało niepewność sytuacji gospodarczej, a 57 proc. – rosnące ceny energii. Kolejne 51 proc. przedsiębiorstw wskazywało na niedostępność pracowników.

Sytuacja w produkcji jest jeszcze trudniejsza. Koszty pracownicze jako barierę wskazuje 78 proc. firm produkcyjnych, 71 proc. zwraca uwagę na rosnące ceny energii, a 64 proc. na niedostępność pracowników.

Firmy produkcyjne częściej niż pozostałe branże wskazują również na koszty finansowania – 30 proc. – oraz niedostępność produktów – 26 proc.

Połączenie wysokich kosztów pracy i energii tworzy presję na poprawę efektywności produkcji. W takich warunkach znaczenia nabierają inwestycje pozwalające zwiększyć produktywność, ograniczyć zużycie energii i lepiej wykorzystać dostępne zasoby.

Zamówienia nadal poniżej poziomu neutralnego

Nieco lepiej niż sprzedaż wyglądają nowe zamówienia, ale również ten komponent pozostaje poniżej poziomu neutralnego. Wskaźnik nowych zamówień wzrósł o 1,9 pkt do 89,7 pkt, jednak 27 proc. firm nadal wskazuje na ich spadek.

Jednocześnie poprawiły się moce produkcyjne – ich wskaźnik wzrósł o 2,1 pkt do 97,8 pkt. 77 proc. przedsiębiorstw uważa swoje moce za wystarczające do realizacji zamówień.

Może to oznaczać, że dla części firm problemem nie jest obecnie brak możliwości produkcyjnych, lecz przede wszystkim niewystarczający popyt i niepewność dotycząca przyszłych zamówień.

Duże firmy radzą sobie lepiej

Wrześniowy MIK pokazuje również duże różnice pomiędzy przedsiębiorstwami w zależności od ich wielkości.

Jedyną grupą, w której wskaźnik znalazł się powyżej poziomu neutralnego, były duże przedsiębiorstwa – 102,5 pkt. Były one również jedyną grupą, która odnotowała wzrost MIK miesiąc do miesiąca.

Średnie przedsiębiorstwa osiągnęły 99,9 pkt, podczas gdy małe firmy zanotowały 87,9 pkt. Najsłabszy wynik przypadł mikroprzedsiębiorstwom – 86,6 pkt.

W przypadku małych firm istotnym problemem są zbyt małe moce produkcyjne względem portfela zamówień. Wskazuje na nie 17 proc. przedsiębiorstw tej grupy. Jednocześnie mikrofirmy charakteryzują się najniższym udziałem przedsiębiorstw inwestujących – 33 proc.

Inwestycje nadal pozostają największym wyzwaniem

Dane MIK pokazują więc sytuację, w której przedsiębiorstwa nadal posiadają relatywnie stabilną płynność finansową, ale są ostrożne w podejmowaniu nowych inwestycji.

Najwyżej ocenianym komponentem indeksu pozostaje płynność finansowa – 117,6 pkt. 52 proc. firm deklaruje środki pozwalające na funkcjonowanie przez ponad trzy miesiące, a kolejne 30 proc. ma rezerwy na 2–3 miesiące.

Jednocześnie inwestycje pozostają na poziomie 67,4 pkt. Oznacza to znaczną różnicę pomiędzy bieżącą zdolnością przedsiębiorstw do funkcjonowania a ich skłonnością do uruchamiania nowych projektów rozwojowych.

Dla przemysłu może to oznaczać ostrożniejsze podejście do inwestycji w nowe linie produkcyjne, maszyny, automatyzację czy zwiększanie mocy wytwórczych. Jeżeli niepewność popytu będzie się utrzymywać, przedsiębiorstwa mogą w pierwszej kolejności koncentrować się na projektach poprawiających efektywność już istniejącej infrastruktury.

Polski przemysł pod presją kosztów

Wrześniowy MIK pokazuje, że polskie firmy nadal mają relatywnie mocne fundamenty finansowe, ale coraz wyraźniej odczuwają presję kosztową i popytową.

W przypadku przemysłu szczególnie istotne są trzy czynniki: wysokie koszty pracy, drożejąca energia oraz niedobór pracowników. Jednocześnie pierwszy w tym roku spadek wskaźnika produkcji poniżej poziomu neutralnego oraz bardzo niski poziom inwestycji wskazują, że przedsiębiorstwa zachowują ostrożność w podejmowaniu decyzji dotyczących rozwoju.

W kolejnych miesiącach kluczowe będzie więc to, czy poprawa zamówień i mocy produkcyjnych przełoży się na wzrost sprzedaży oraz większą skłonność firm do inwestowania. Dla polskiego przemysłu będzie to istotny test jego zdolności do dalszego zwiększania konkurencyjności w warunkach wysokich kosztów i niepewnego popytu.

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Redaktor: Igor Leśniewski

Dodano 23.09.2026

POWIĄZANE
Zrobotyzowane cele do obróbki metali OmniVance™ Kładąc podwaliny pod fabrykę przyszłości, firma ABB podczas targów Automatica 2022...
Fabryki przyszłości na wyciągnięcie ręki Dla wielu polskich firm fabryki przyszłości są już na wyciągnięcie ręki. Jednak ró...
Jubileuszowe Targi KOMPOZYT-EXPO Pierwsza edycja Targów KOMPOZYT-EXPO® odbyła się 2009 roku, gdy technologie ko...
Portal klienta firmy Mewa dostępny w całej Europie Na zlecenie klientów Mewa realizuje zakupy i konserwację tekstyliów przemys...
Targi ITM z nową nazwą Targi ITM chcąc nadążyć za transformacją wynikającą z globalizacji przemysłu i nowych tec...
Znakowarki mikroudarowe Markator dla branży stalowej We współczesnym przemyśle trudno wyobrazić sobie obszary takie, jak produkcja czy l...
Partnerzy
 
Cookies