Szukaj w działach:
Gospodarka

Chiny zwiększają udział w europejskim imporcie

Chiny zwiększają udział w europejskim imporcie Źródło: Pixabay
POSŁUCHAJ ARTYKUŁU

 

Rosnący import z Chin wyzwaniem dla Europy

196 mld euro wyniósł deficyt Unii Europejskiej w handlu z Chinami w pierwszej połowie 2026 r. Mimo działań podejmowanych przez UE w celu zwiększenia bezpieczeństwa gospodarczego i ograniczenia zależności od dostaw z Azji, import z Chin nadal rośnie. Szczególnie widoczne jest to w sektorze motoryzacyjnym, produkcji akumulatorów oraz urządzeń elektrycznych i elektronicznych.

Import z Chin nadal rośnie

W pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. deficyt UE w handlu z Chinami zwiększył się o ponad 9 proc. rok do roku i osiągnął rekordowe 196 mld euro. W tym samym czasie wartość importu z Chin wzrosła o ponad 5 proc.

Za około jedną trzecią wzrostu wartości importu odpowiadały dwie grupy produktów: samochody oraz akumulatory elektryczne. Łączna wartość importu tych produktów zwiększyła się w ciągu roku o 9 mld euro, czyli około 1,5-krotnie. W porównaniu z pierwszą połową 2019 r. wzrost jest jeszcze bardziej wyraźny – import samochodów zwiększył się około 50-krotnie, a akumulatorów dziesięciokrotnie.

Rosną również dostawy urządzeń do przetwarzania danych, w tym komputerów i serwerów. W tej kategorii import zwiększył się o około 1 mld euro rok do roku.

Dane pokazują, że Chiny w ostatnich latach znacząco zwiększyły swoje możliwości produkcyjne w sektorze motoryzacyjnym i bateryjnym. Sprzyjały temu m.in. subsydia, ulgi podatkowe oraz finansowanie innowacji.

Chiny dostarczają technologie dla zielonej gospodarki

Rosnąca obecność chińskich produktów jest widoczna również w sektorach związanych z transformacją energetyczną i niskoemisyjną gospodarką. Dotyczy to m.in. transformatorów elektrycznych, turbin wiatrowych, paneli fotowoltaicznych, pomp ciepła oraz klimatyzatorów.

W pierwszej połowie 2026 r. import z Chin w wąskiej kategorii klimatyzatorów mobilnych i przeznaczonych do budynków zwiększył się o 52 proc. Jednocześnie łączny import klimatyzatorów, obejmujący również najważniejszą kategorię urządzeń naściennych, nie wzrósł. Może to wynikać m.in. z przesunięcia terminów dostaw lub zmian wartości deklarowanego eksportu.

Rosnący udział chińskich dostawców w tych segmentach ma znaczenie dla europejskiego przemysłu. Dotyczy bowiem produktów, które są istotne dla elektryfikacji, transformacji energetycznej i rozwoju infrastruktury przemysłowej.

Polska również zwiększa import z Chin

Podobny trend można zaobserwować w Polsce. W naszym kraju największe wzrosty importu z Chin dotyczą przede wszystkim motoryzacji oraz urządzeń do przetwarzania danych.

Import samochodów z Chin zwiększył się w pierwszej połowie 2026 r. aż 2,5-krotnie w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. Łączny import z Chin do Polski wzrósł natomiast o 11 proc. rok do roku i był dwukrotnie wyższy niż w 2019 r.

Istotnie zwiększyły się także dostawy soli oksometalicznych wykorzystywanych m.in. w przemyśle bateryjnym, chemicznym i metalurgicznym, a także monitorów, projektorów oraz innych urządzeń i komponentów elektrycznych.

Chińskie marki coraz mocniejsze na rynku motoryzacyjnym

Szczególnie interesująca jest sytuacja w europejskiej motoryzacji. Dotychczasowe działania ochronne UE nie zahamowały wyraźnie wzrostu obecności chińskich producentów samochodów.

W przypadku samochodów elektrycznych tempo wzrostu importu częściowo osłabło, ale istotną rolę odgrywa tutaj przenoszenie produkcji do europejskich zakładów. Chińskie koncerny inwestują m.in. w fabryki w Hiszpanii, na Węgrzech i Słowacji.

Jednocześnie chińscy producenci zwiększają sprzedaż samochodów spalinowych, które nie są objęte tymi samymi ograniczeniami celnymi. W pierwszej połowie 2026 r. ich udział w sprzedaży nowych samochodów w Europie zbliżył się do 10 proc., natomiast w Polsce przekroczył 12,5 proc.

Rosną także dostawy akumulatorów z Chin. Z punktu widzenia europejskich producentów oznacza to presję nie tylko na rynek gotowych pojazdów, lecz również na łańcuch dostaw i produkcję komponentów.

Europejski przemysł pod presją konkurencji

Rosnący import z Chin pokazuje skalę wyzwania, przed którym stoi europejski przemysł. Z jednej strony UE chce ograniczać strategiczne zależności i zwiększać własną odporność gospodarczą, z drugiej – chińscy producenci są coraz mocniej obecni w sektorach uznawanych za kluczowe dla przyszłości europejskiej gospodarki.

Dotyczy to szczególnie motoryzacji, produkcji akumulatorów, elektroniki, energetyki odnawialnej i urządzeń elektrycznych. Są to jednocześnie branże, które wymagają dużych nakładów na badania, rozwój i inwestycje produkcyjne.

Problem jest tym większy, że Chiny nie ograniczają się wyłącznie do eksportu gotowych produktów. Inwestują również w europejskie zakłady produkcyjne, dzięki czemu część wartości dodanej powstaje już na terenie UE.

Chiński import może mieć znaczenie także dla relacji z USA

Rosnąca obecność chińskich produktów w Europie może mieć również konsekwencje dla europejskich eksporterów do Stanów Zjednoczonych.

W opublikowanym przez Biały Dom raporcie The Great Transshipment Scam wskazano 40 państw, w tym Polskę, jako element tzw. ukrytej sieci przesyłowej, przez którą mogą być kierowane chińskie towary. Raport zwraca uwagę na możliwość wykorzystywania państw trzecich do ograniczania skutków amerykańskich ceł.

Jednocześnie autorzy raportu zaznaczają, że część obserwowanych zmian może wynikać z relokacji produkcji, a nie z obchodzenia ceł. W przypadku Polski wskazano na rolę środkowoeuropejskiego łańcucha produkcyjnego, w którym chińskie komponenty mogą być przetwarzane, a następnie trafiać na rynek amerykański.

Amerykańskie służby celne chcą przy tym szerzej wykorzystywać sztuczną inteligencję do oceny ryzyka nadużyć i identyfikowania potencjalnego obchodzenia ograniczeń handlowych.

Europa musi wzmacniać własne zdolności produkcyjne

Dane dotyczące pierwszej połowy 2026 r. pokazują, że działania podejmowane przez UE nie doprowadziły jeszcze do ograniczenia roli Chin w europejskim imporcie. Przeciwnie – chińskie firmy zwiększają obecność w sektorach, które mają kluczowe znaczenie dla transformacji przemysłowej i energetycznej.

Dla europejskich przedsiębiorstw oznacza to konieczność konkurowania nie tylko ceną, ale również technologią, automatyzacją, efektywnością produkcji i innowacyjnością. Jednocześnie ograniczanie strategicznych zależności będzie wymagało rozwoju własnych mocy produkcyjnych i europejskich łańcuchów dostaw.

 

W przypadku Polski wyzwaniem będzie znalezienie równowagi między korzystaniem z konkurencyjnych cenowo dostaw z Chin a rozwijaniem krajowego przemysłu i kompetencji technologicznych. Rola Polski w europejskich łańcuchach dostaw może bowiem rosnąć, ale wraz z nią zwiększa się znaczenie bezpieczeństwa i dywersyfikacji źródeł komponentów.

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny

Redaktor: Igor Leśniewski

Dodano 07.09.2026

POWIĄZANE
Rośnie zapotrzebowanie na nowych pracowników Firmy coraz częściej sygnalizują potrzebę nowych pracowników — ale brakuje k...
MIK: lepsze nastroje firm MIK w lipcu: nastroje przedsiębiorców poprawiają się drugi miesiąc z rzędu Nastroj...
Lekkie odbicie polskiego eksportu Jak informuje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), Polska odnotowuje lekkie odbicie eksport...
Październikowy optymizm – nastroje najlepsze w 2025 Październikowy optymizm wśród firm – nastroje najlepsze w 2025 r. W paździer...
Przemysł i handel stawiają na strategie wieloletnie Polskie firmy nadal planują długoterminowo mimo niepewności gospodarczej Mimo pogarszając...
Grudniowy Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) od PIE MIK w górę: polskie firmy kończą 2025 rok w wyraźnie lepszych nastrojach Polscy pr...
Partnerzy
 
Cookies